Selva Maya i Królestwo Węża – I-sza Polska Wyprawa do Naachtun

Podziel się informacją na:

I-sza polska wyprawa do Naachtun

Niecka Mirador, Selva Maya, Peten, Gwatemala

 

Selwa… głęboki wykop przykryty ciemną folią, u podnóża jednej z gigantycznych piramid w dzikich ostępach Peten. El Mirador… Jest wcześnie rano, ale od dobrych kilku godzin jesteśmy już na nogach. Mamy też za sobą jakieś cztery kilometry przez las, z obozowiska pod kompleksem El Tigre na szczyt potężnej piramidy La Danta i z powrotem do centralnej części miasta. Dziś dane nam było podziwiać jak wschód Słońca rozrywa niebo nad bezkresnym oceanem zieleni ze szczytu najwyższej z mezoamerykańskich piramid, najbardziej masywnej budowli jaką wzniósł dotąd człowiek. Selva Maya… Wokoło słychać ptaki i mniej lub bardziej odległe ujadanie małp. Wyjce czy czepiaki? Nigdy nie wiem… Z nabożną czcią, nieśmiało zbliżam się do kamieni próbując cofnąć się myślą w czasie o dwa tysiące lat i wyciągnąć z nich choć powidok tajemnic, jakie nadal skrywają początki cywilizacji Majów. Ujadanie małp robi się o rząd wielkości głośniejsze kiedy dotykam ściany piramidy. Cofam rękę. „Czy te małpy pilnują starożytnych majańskich świątyń? Prędzej spodziewałbym się iguan, lub węży. Węży! Przecież jesteśmy w Królestwie Węża! W drugiej stolicy Kan Ajawle pierwszego Królestwa Węża.” Małpy nie przestają ujadać mimo, iż się wycofałem, a w ich głosy wkrada się coraz więcej małpiego przerażenia.

– Tam coś się dzieje – rzuca Agata i wybiega z wykopu, a jej seledynowa bluzka znika po chwili za rogiem piramidy. Jeśli Agata dokądś biegnie, choćbym chciał to jej nie dogonię, ale niechętnie wyskakuję z wykopu i ruszam truchtem za ciekawską brunetką. Prawie wpadam na nią, kiedy zawraca z krzykiem.

– Puuumaa!!! – jej oczy śmieją się ze szczęścia. Nad ramieniem kobiety widzę cień olbrzymiego rudego kota, który spłoszony naszą obecnością rozpływa się pośród drzew. Ręka podrzuca aparat do ramienia, lecz za późno, by zarejestrować na karcie coś więcej niż plamę rudego futra na tle dużej plamy zieleni.

Świat się zmienił… Rekin czy jaguar – dziś nikt już nie ucieka przed drapieżnikiem. Raczej klnie, że nie zdążył w porę wyciągnąć telefonu, albo biegnie żeby zrobić z nim selfie. Prawie jak my dwoje w tej chwili. W koronach drzew rodzina przerażonych wyjców. Kot spalił pierwszy atak, a my najwyraźniej zepsuliśmy mu dalsze polowanie. Wypuszczam mocno powietrze.

– Szczęściara. – rzucam Agacie z uznaniem i odwracam się aby wrócić do wykopu, posyłając wcześniej ostatnie spojrzenie wciąż przerażonym małpom. Nigdy w życiu nie widziałem dotąd pumy na dziko…

 

Zachod Slonca nad Selva Maya w Niecce Mirador. Sunset Guatemala Peten

Księżyc, Wenus i nocne niebo po zachodzie Słońca nad Selva Maya, panorama ze szczytu piramidy El Tigre w El Mirador, drugiej stolicy potężnego  Kan Ajawle – Królestwie Węża. Pierwszego państwa Majów.

 

Snake serpent Mirador Nakbe Selva Maya Peten Gwatemala

W dawnym Kan Ajawle – Królestwie Węża mamy największe zagęszczenie jaguarów na Ziemi. To jednak nadal królestwo węży… Ten czekał na nas na drodze między El Mirador i Nakbe. Dawnej majańskiej drodze… i nie chciał zejść 😉

Niecka Mirador w Peten w Gwatemali to teren, na którym pod gęstym listowiem gwatemalskiej dżungli, zwanej selva, ukrywa się ponad pięćdziesiąt dużych miast należących niegdyś do wspaniałej cywilizacji Majów. Najsłynniejsze z nich i najstarsze zarazem to El Mirador, El Tintal i Nakbe – stolice Kan Ajawle, dawnego Królestwa Węża, pierwszego większego organizmu państwowego Majów i kolebki ich cywilizacji. Pierwsze Królestwo Węża (Reino Kan / Kan Kingdom), którego miejscem rozkwitu była => Niecka Mirador przed ponad dwoma i pół tysiącami lat, w tzw. erze preklasycznej cywilizacji Majów. Przez długie lata uważano tą erę za okres formatywny, w którym Majowie nie byli jeszcze dość rozwinięci, by być w stanie wybudować cokolwiek większego. Jednak to tutaj wzniesiono pierwsze gigantyczne piramidy, które nie bez powodu w trakcie zwiadów lotniczych nad selwą brano za wygasłe wulkany. Piramida La Danta to wciąż najbardziej masywna budowla na Ziemi! Do ruin El Mirador i Nakbe, a także El Tintal, Wakna (Guiro), La Florida i kilku innych w Niecce udało nam się dotrzeć po raz pierwszy w roku 2012. Tym razem przyszła pora na coś więcej… 😉

Selva Maya, Mirador, Peten, Gwatemala

Kwitnące tutaj przed ponad dwoma tysiącami lat Kan Ajawle – Królestwo Węża porasta dziś gęsta dżungla – selva. Selva pełna jest niebezpieczeństw…

Naachtun to ruiny miasta Majów, leżącego na zielonej granicy Gwatemali z Meksykiem, na północno-wschodnim obrzeżu Niecki Mirador. Nie prowadzą tam żadne drogi, a do najbliższej osady ludzkiej jest stamtąd kilka dni forsownego marszu przez dżunglę, zaś do najbliższego miasta jeszcze dalej. Nachtuun to ruiny pochodzące z epoki klasycznej – Złotego Wieku Majów. Położenie pomiędzy stolicami dwóch największych wojujących w owym czasie ze sobą potęg: => Tikal (Yax Mutul) i => Calakmul (Ox Te’ Tun), drugiej stolicy Kan Ajawle, drugiego Królestwa Węża, sugeruje ciekawą historię tego miejsca i rzeczywiście natknęliśmy się tutaj na kilka tajemnic. Naukowcy do dziś nie są też pewni rzeczywistej tożsamości miasta, ale o => Naachtun więcej można poczytać tu <=, a tymczasem wyprawa 🙂

howler spider monkey malpa wyjec czepiak Selva Maya Mirador Peten Gwatemala

Czepiak czy wyjec? Korony wysokich drzew w Selva Maya, w Peten w Gwatemali zamieszkują dwa gatunki małp: czepiaki i wyjce. Samce zazdrosne o swe stada samic i teren urządzają wokalne festiwale mocy

Selva Maya to matecznik wielu gatunków zwierząt i ptaków. Mamy tutaj największe zagęszczenie występowania jaguarów na Ziemi, większe niż w dżungli amazońskiej. Jaguara tym razem jeszcze nie udało nam się spotkać, jak poprzednio widzieliśmy jednak ich ślady – któregoś dnia… Prawdziwą przyrodniczą sensacją była za to dla nas puma w biały dzień polująca na małpy w ruinach El Mirador! Odgłosy wojujących małp praktycznie stale towarzyszą nam w selvie. Kilkakrotnie spotykaliśmy też tapiry, pekari, tutejsze jelenie i węże… Od kolorowych ptaków aż pękał obiektyw.

Koniec wyprawy do El Mirador i Naachtun w wiosce Carmelita. Stąd do „cywilizacji” mamy jeszcze niecały dzień jazdy autem terenowym.

Siłami ALPHA-DIVERS zrealizowaliśmy pierwszą polską wyprawę przez Selva Maya do ruin Naachtun, w których byliśmy jednymi z pierwszych Polaków. W trakcie 9-ciu dni w mezoamerykańskiej dżungli odwiedziliśmy również inne stanowiska archeologiczne na terenie => Niecki Mirador, jak: El Mirador, Nakbe, El Tintal, La Arroyona, La Florida, La Muralla, La Vacinilla, El Guiro / Wakna i sporo jeszcze nie nazwanych, a już obrabowanych przez rabusiów grobów stanowisk. 140 km przez las, z wycinaniem ścieżek maczetą i obozowaniem tam, gdzie zastał nas zachód Słońca to przygoda jakiej w dzisiejszych czasach doświadczają już tylko nieliczni. W ALPHA-DIVERS na spotkanie z Przygodą zawsze znajdujemy czas 🙂 Zapraszamy do galerii zdjęć.

 

 
ZAPRASZAMY NA KOLEJNE WYPRAWY NURKOWE I NIE TYLKO Z ALPHA-DIVERS. Na najbliższą wyprawę nurkową do Meksyku, na półwysep Jukatan i nurkowanie rekreacyjne w Cenotach i na Mezoamerykańskiej Rafie Barierowej w Belize zapraszamy w styczniu 2020, w ramach => wyprawy nurkowej CENOTY 2020: Meksyk – Belize – Gwatemala 🙂

Cenoty, wyprawa do Meksyku, nurkowanie jaskiniowe 2020

Cenoty, plaża w Tulum na Riviera Maya, wyprawa nurkowa ALPHA-DIVERS do Meksyku, Belize i Gwatemali – CENOTY 2020

 

Podziel się informacją na:

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *